środa, 5 marca 2014

Nusinka współpracuje z...Laboratorium Pilomax

Witajcie :)

Dziś przychodzę do Was z małymi przechwałkami. A mianowicie niedawno udało mi się nawiązać współprace blogowa z Laboratorium Pilomax. 


Bardzo jestem zadowolona z tego powodu że będę mogła przetestować ich produkty a za jednym zamachem dać moim włosom i skórze głowy coś naprawdę cudownego. 

Może bliżej przybliżę Wam sylwetkę Laboratorium Pilomax :)

Laboratorium Pilomax jest polską firmą z ugruntowaną, ponad dwudziestoletnią tradycją. U podstaw filozofii firmy leży przekonanie, że jedynie zdrowe włosy mogą być prawdziwie piękne. Zgodnie z tą zasadą firma stale rozwija profesjonalną markę kosmetyków do skutecznej i długotrwałej regeneracji oraz pielęgnacji włosów.

Każdy rodzaj włosów i skóry głowy wymaga szczególnej terapii. Dlatego Laboratorium Pilomax stale poszerza i udoskonala portfolio produktów we współpracy z brytyjskim producentem Richard & Appleby. Receptura kosmetyków Laboratorium Pilomax opiera się na naturalnych składnikach, z wyłączeniem parabenów, SLS i – tam, gdzie to możliwe – SLES. Starannie dobrane aktywne składniki sprawiają, że regeneracja i pielęgnacja przynosi widoczne efekty, nie drażniąc nawet bardzo wrażliwej skóry głowy.

Wprowadzone w 1990 roku na polski rynek pierwsze dermokosmetyki do włosów, popularnie zwane „WAXAMI”, odniosły spektakularny sukces i zyskały wierne grono klientek. Są polecane przez lekarzy, farmaceutów, kosmetologów i fryzjerów.

W 2013 roku Laboratorium Pilomax wprowadziło do aptek nowatorską serię dermokosmetyków do włosów farbowanych, która realizuje koncepcję 3 kroków.

Laboratorium Pilomax stawia, przede wszystkim, na jakość i bezpieczeństwo swoich produktów. Zespół firmy Pilomax stanowią lekarze, kosmetolodzy i trycholog. Każdy z kosmetyków jest starannie opracowywany i testowany, a następnie produkowany w zakładach w Wielkiej Brytanii.

Wszystkie dermokosmetyki Laboratorium Pilomax z serii do włosów zniszczonych (WAX) i do włosów farbowanych jasnych i ciemnych są odpowiedzią na rzeczywiste problemy oraz wyzwania klientów i zostały zaprojektowane na podstawie badań przeprowadzonych wśród polskich konsumentów.


A teraz zaprezentuje Wam co moje kochane włoski będą miały do przetestowania :)

Pielęgnacja :
Krok 1. Szampon -> nawilżanie, zdrowy połysk
Krok 2. Odzywka -> pogrubienie, wygładzanie
włosy farbowane jasne



Regeneracja:
Krok 1. Szampon -> dokładne oczyszczanie
Krok 2.Maska -> odżywienie, wygładzanie, lśniący kolor,wypadanie
Krok 3.Odzywka bez spłukiwania -> nawilżenie,ochrona,wygładzenie
Włosy farbowane jasne


Oraz zestaw do regeneracji włosów i skóry głowy maskami Pilomax czyli biały turban oraz grzebyk do włosów. 


Testowanie będzie dla mnie sama przyjemnością a efekty mam nadzieje ze również mnie zadowolą bo produkty uwielbiam :)


Zapraszam do polubienia funpage Pilomax oraz do zapoznania się z ich produktami :)


Testować zacznę wraz z nadchodzącą niedzielą bo dzień wcześniej zamierzam ściąć moje włoski które są za ramiona na troszkę krótsze. Ale nie wiem boje się troszkę ale jak mus to mus... 

W końcu przyszedł czas na zmiany :)

To chyba było by tyle z przechwałek na dziś. Pewnie niektóre z Was również są zadowolone z produktów Pilomax wiec i ja tez będę.

Do zobaczenie :)


18 komentarzy:

  1. Całkiem fajne produkty widziałam że były gdzieś na blogach były ale osobiście nie miałam.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję współpracy. Jestem bardzo ciekawa kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie żadne waxy się nie sprawdzają :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję współpracy i ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzą, bo różne opinie czytałam na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam do włosów ciemnych i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna paczucha :) Kiedyś miałam jakieś maski z Pilomaxu, ale to było dość dawno... Te nowe nie pasują mi bo są strasznie małe :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ich produkty są świetne :) Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje fajnej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!
    Ja znam nazwę marki, ale kosmetyków nigdy nie testowałam. Ciekawa ich jestem... :)
    Pozdrawiam,
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję tak ciekawej współpracy :) Jeszcze nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń