wtorek, 12 sierpnia 2014

Mąż też potrafi rozpieszczać czyli mała niespodzianka :)

Witajcie :)

Jak ja kocham być dopieszczana ha ha naprawdę :)
Rzadko kiedy się to zdarza a jak się już zdarzy to tak do porządku.

Choć rocznice ślubu mamy dopiero za  miesiąc to mój mąż bezinteresownie zrobił mi prezencik :)
Bardzo dobrze wie że mam fiola na punkcie orchidei i zamiast jak zawsze mi ja kupić :) podarował mi ja w zestawie z Avonu Naturals Jagoda Orchidea.

Z początku szok bo przecież mąż uważa że za dużo kosmetyków już mam w swojej kolekcji a tu takie zaskoczenie :)

Zestaw składa się z :

Pachnącej mgiełki Jagoda i Orchidea (100 m)
Balsamu do ciała Jagoda i Orchidea (200 ml)
Żelu pod prysznic Jagoda i Orchidea (200 ml)



Hm... dodam tylko że jestem nim oczarowana bo jest pięknie pachnący idealnie cudowny :)

Natomiast kolejną rzeczą jaką otrzymałam był malutki tablet marki Kiano. A dokładnie Slim Tab 8. Jego to już w ogóle się nie spodziewałam. Mój poprzedni Ipad Mini wykończyła aktualizacja wiec otrzymałam nowy. Fajny do pracy jak znalazł i czasem do gier idealny ha ha :)




Hm... panowie czasem potrafią robić niespodzianki i to takie całkiem fajne. Bez okazji najlepsze:)
Ja jestem zadowolona z takiego męża, bo to skarb :P
I jak go tu nie kochać he he :)

A Wy ostatnio od swoich mężczyzn co otrzymałyście fajnego?

25 komentarzy:

  1. Świetny prezent ;) Gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba miałam ten żel pod prysznic...

    Od swojego mężczyzny? Eee... nie pamietam. Aaaa... kupił mi malutkie papryczki w doniczce;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny prezencik, ja dawno otrzymałam coś kosmetycznego od męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że mąż Cię kocha i się stara ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo jakie super prezenciki!!:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawa dla męża! :D mój kosmetyków mi nie kupuje bo nie wie co i czy przypadkiem już nie mam - ale za to lubi kupować mi ubrania i torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra prezenty :)
    A mam takie pytanie, bo ja też mam Ipada Mini. Ile Ci wytrzymał? I jak przez aktualizacje padł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie mialam go poltora roku. I przy ostatniej aktualizacji oprogramowania wpadl w stan uspienia i nic z nim nie idzie zrobic. Jedynie podobno wgrac nowe oprogramowanie ktore bedzie kosztowac ok100 zl. ale tez nie powiedziane ze sie przy tym naprawi.

      Usuń
    2. Kurde, bo ja swojego też mam gdzieś już 1,5 roku :/ Ostatnio miałam taką sytuację, że coś na nim robiłam, poszłam coś zrobić w domu, wracam, chce go włączyć a tu nic. Już myślałam, że się zepsuł. Patrzyłam ile mam jeszcze gwarancji, ale oczywiście była na rok, więc myślę, to po frytkach i po Ipadzie. Poszperałam jeszcze po necie i jakiś gość napisał, żeby go zresetować, czyli przytrzymać ten przycisk okrągły do menu i ten mały z boku do włączania/wyłączania, przez jakieś 10 sekund lub dłużej i włączył się!! Normalnie ulga ogromna. A Ty próbowałaś go zresetować? Może Ty masz to samo co u mnie?

      Usuń
    3. Pewnie ze probowałam... nawet malo powiedziane sciagalam specjalne programy dzieki ktorym mialam uratowac jego zawartosc a tu dupa nic z tego i poszlo sie rypac wszystko.

      a co Ci sie wyświetlalo na tym ekranie? Biala ladowarka z przyciskiem iTunes czy cos innego?

      Usuń
    4. nie mi się wyświetliło normalnie białe jabłuszko (logo Appla) i włączył się normalnie, po resecie.

      Usuń
  8. Jak mój mąż wróci z pracy to dam mu do przeczytania Twój post:D
    Mój mi kupuje tylko czekolady i słodkości :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj maz jakby mial mi kupic sam od siebie cos slodkiego to bym chyba musiala w kominie wyryc.Wiecznie twierdzi ze mam za duzo ciala i woli mi kosmetyki kupowac

      Usuń
  9. Takie bezinteresowne niespodziewajki są najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to nic tylko pozazdrościć takiego męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przemiła niespodzianka :) Też bym tak chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja z reguły sama sobie wybieram co chce dostać np. na urodziny bo Mój nigdy nie wie co mi kupić;)Twój zrobił ci milutki prezencik bo bez okazji;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja się pochwalę, bo mam czym:) Otóż mój mąż wsadził mnie w piątek w samochód i zawiózł do Pałacu Sulisław. Tam oprócz hotelu jest też Centrum Jogi i Ajurwedy oraz Spa! I mój kochany Tomuś wykupił mi kilka zabiegów, a potem zaprosił na kolację:) Nie muszę dodawać, że było bosko…

    OdpowiedzUsuń