wtorek, 26 sierpnia 2014

Ludzie potrafią mnie bawić czyli duperelka z sieci i nie tylko :P

Hejka wszystkim :)

Mam nockę w pracy. A jak wiadomo mam tak lajtowa prace ze na nocce przeważnie się nudzę. A jak się nudzę to szperam w sieci u szukam sobie nowości. 

Od pewnego czasu zauważam ze niektórzy ludzie to w ogolę zaskakują mądrościami w sieci. Tak własnie trafiłam przez pewien portal na fajne 2 ogłoszenia o pracę. I po przeczytaniu myślałam ze padnę tu ze śmiechu. 

Czego to Polak już nie wymyśli same zobaczcie :)

(źródło sieciowe)

Pierwsze ogłoszenie jakieś całkiem na czasie nie sadzicie? Ludzie uwielbiają nie tylko nas blogerów dręczyć. Wiec kto wie. Wymagania dość ciekawe. 
Zastanawiam się tylko czy ktoś się zgłosił :P


(źródło sieciowe)

Natomiast drugie ogłoszenie o Testerce Wierności to dopiero był strzał z ogłoszeniem. Sprawdzenie wierności swojego mężczyzny w zamian za kasę. Zanim się obróciłam ogłoszenia w sieci już nie było a chciałam Wam skrina zrzucić. Cóż nie udało się. 
W miejscu ogłoszenia widniał natomiast taki napis:

Ups... Za późno! Ta oferta była tak atrakcyjna, że jest już nieaktualna. Sprawdź inne podobne ogłoszenia w swojej okolicy

Wymiotłam  czyli może czas szukać a znajdę więcej ha ha :)
I idź tu człowieku o urzędu pracy a tam Cie zaskoczą jakaś oferta ha ha :P


Tak z innej beczki powiem Wam że ja to też jestem potrzepana. Dziś mój mąż kończył remontować mojej szwagierce sypialnie. Miała dość fajne wymagania więc tworzył cuda. I na białym nakładanym tynku była malowana czarna farba. I pech chciał że małpica tynk spłatał nam psikusa w postaci białych kropek.(za dużo popił w weekend ) Jak nikt nie wie. Ale tak śmiesznie że brakło nam farby. I jak myślicie co mądra żona swojego męża zrobiła? Znalazła nowe zastosowanie kosmetyków czyli  eyeliniera Rimmel oraz czarnego tuszu Astora ha ha :) W końcu jedno ma cieniutki  pędzelek a drugie włoski :P

Mąż pukał się w głowę twierdząc że zwariowałam ale jak miałam inaczej ratować ścianę ha ha i ratowałam tymi kosmetykami. I wiecie co udało się. Kropek nie było a użyte kosmetyki sprawdziły się nawet podczas remontu ha ha :)Pokryło do cna a ja się śmieje sama z siebie jakie to ja mam głupie czasem a zarazem mądre pomysły ha ha :)

A to jak mąż ratował moim czarnym lakierem ubitą lekko płytkę opowiem Wam innym razem ha ha :)
I że do tej pory nikt się nie zorientował ach... te nasze pomysły :P

A jak u Was z tym innym zastosowaniem kosmetyków? Może podpowiecie jakieś pomysły :)

Miłego Wam życzę :)


17 komentarzy:

  1. żadna praca nie hańbi :P jak widać

    OdpowiedzUsuń
  2. uśmiałam się z tych ogłoszeń;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha po prostu wyciągają rękę do idiotów żeby i oni mogli zarobić ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. No ogłoszenie z Hejterem najlepsze :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś szukałam pracy w biurze znalazłam ogłoszenie na sekretarkę OSOBISTĄ
    warunek konieczny- bardzo dobra umiejętność robienia loda:) oraz seksowny wygląd
    to ci ogłoszenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahah nie ma to jak praca hejtera :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ogłoszenia :) Nic tylko aplikować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kurczę za hejterstwo niźle płacą ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha :D drugie ogłoszenie genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobre :D Ja kiedyś widziałam zupełnie poważne ogłoszenie jakiejś babki, która chciała mieć podstawę do rozwodu i szukała laski, która uwiedzie jej męża i da się z nim sfotografować na gorącym uczynku... ;)
    Pozdrawiam,
    Sol
    PS. Przepraszam za rzadkie wizyty, ale po urodzeniu dziecka na nic nie znajduję czasu... :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ale jaja :) zabawne. nie wiedziała , że taki zawód jak hejter istnieje,

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do wiary! :D Skoro można kupić już Arabskich obserwatorów to chyba nic mnie już nie zdziwi ;D
    Co do remontu- potrzeba matką wynalazku :)
    Pozdrawiam! ; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Zatrudnię hejtera - bomba! :D hahaha

    OdpowiedzUsuń