środa, 2 lipca 2014

W boboludkowym świecie... czyli pielegnacja twarzy i ciała dziecka z Oillan Baby.

Witajcie :)

Mam nadzieje że nie nudzę Was wpisami dotyczącymi Oillanowych produktów? Tak wiedziałam jednak nie, świetnie :)

Uwielbiam te produkty nie tylko w wersji dla dzieci Baby ale i dla dorosłych. Lecz wpis będzie dotyczył mojego małego odkrycia :)

Szukając ideałów wśród produktów do skory alergicznej a mianowicie delikatnego kremu nie tylko do twarzy doszukałam się Kremu Pielęgnacyjnego Do Twarzy I Ciała. 


Sięgnęłam, wypróbowałam i jestem strasznie zadowolona :)

O  kremie słów kilka :

Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała
Delikatny krem opracowano w trosce o bardzo wrażliwą skórę dzieci ze skłonnością do alergii, atopii i przesuszania. Masło shea (5%) odbudowuje ochronną barierę hydrolipidową naskórka, natłuszczając i chroniąc przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Gliceryna (4,8%) ogranicza przeznaskórkową utratę wody, intensywnie nawilża i wygładza skórę. Cucurbityna, hamując syntezę histaminy, skutecznie łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Kwasy omega-3 i omega-6, obecne w oleju z nasion rokitnika, długotrwale odżywiają, wzmacniają i odbudowują podrażniony naskórek.

Stosowanie:

Nanieść cienką warstwę kremu na oczyszczoną i dokładnie osuszoną skórę twarzy i ciała.

Zalecenia:

W celu uzyskania optymalnych efektów zaleca się stosowanie odpowiedniego preparatu do mycia twarzy i/lub ciała z serii Oillan Baby.

Pojemność:

75ml

Składniki/Ingredients:

Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Cetyl Alcohol, Myristyl Myristate, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, Glyceryl Stearate Citrate, Passiflora Incarnata Seed Oil, Parfum, Hippophae Rhamnoides Seed Oil, Cucurbita Pepo Seed Extract, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Xanthan Gum.






Moja opinia:

Twarz mojego dziecka wyjątkowo jest jedynym miejscem na którego alergia nie miała ochoty. Dzięki bogu. Niedawno na wizycie u alergologa miałam styczność z dziewczynka która na buzi miała żywe rany, sączące się ropa z krwią. Szkoda było mi tej dziewczynki, aż serducho  mnie bolało. Nieciekawy widok ale cóż jak już nie raz wspominałam alergia nie wybiera. 



Ale wiadomo zapobiegawczo działam i nie ma na co czekać. Nigdy nic nie wiadomo. 

Kremik bardzo fajna sprawa. Kolorku białego o bardzo leciutkiej konsystencji. Dobrze rozprowadza się po skórze twarzy jak i ciała. Nie jest tłusty wręcz przeciwnie. Bardzo szybko się wchłania w skórę pozostawiając ja delikatna i mięciutką w dotyku. 

Bezzapachowy, nie drażniący innych narządów wręcz idealny. 

Krem bogaty jest miedzy innymi w wiele składników doskonale wpływających na skórę.
Przede wszystkim znajdziemy w nim:

Masło Shea które odbudowuje ochronną barierę hydrolipidową naskórka, natłuszczając i chroniąc przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych

Glicerynę która ogranicza przeznaskórkową utratę wody, intensywnie nawilża i wygładza skórę.

Cucurbityna, hamując syntezę histaminy, skutecznie łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.

Kwasy omega-3 i omega-6, obecne w oleju z nasion rokitnika, długotrwale odżywiają, wzmacniają i odbudowują podrażniony naskórek.

Opakowanie zawiera krem w białej tubce o pojemności 75 ml. Na tubce widoczny jest malutki uśmiechnięty a zarazem zadowolony boboludek który sam za siebie daje nam do zrozumienia jakie produkty Oillan Baby są świetne :)


Idealnie krem sprawdza nam się w okresie letnim. Zabezpieczam małemu nim twarz przed działaniem promieni słonecznych oraz w niektórych przypadkach chłodzę nim spieczone czasem ciałko. 
Dodatkowo krem sprawdzać się będzie w okresie zimowym, wtedy wiadomo doskonalą role będzie spełniał przed ochrona twarzy na mrozie i wietrze. 

Jak już wcześniej wspomniałam krem nie tylko służy do pielęgnacji twarzy ale i również ciała. 
Ja jako matka swojego maluszka alergika stosuje często ten kremik po każdej kąpieli w produktach Oillanu. Jest moim zdaniem idealnym dopełnieniem płynu do kąpieli. 

Skora po nim nie tylko jest odświeżona, bardziej wypielęgnowana ale i także bogata w składniki dzięki którym naskórek się odradza i alergia daje nogę. 


I własnie teraz się  muszę Wam pochwalić. Nasza pani alergolog po ostatniej wizycie stwierdziła u małego odwrót alergii. I głównie własnie możemy zawdzięczać to produkty Oillanu które są przy nas. A ja jako matka mam łzy w oczach bo wiem że moje dziecko jest szczęśliwe i zdrowe a to przecież jest najważniejsze :)

Jeszcze tak po cichu Wam się przyznam ze krem również czasem i ja podkradam sobie do ciała zamiast balsamu, bo uwielbiam czuć jego dotyk na ciele :) A i mi również jak najbardziej pasuje a ciało go kocha :)

Na sam koniec dodam że można spokojnie go używać od pierwszych dni życia i jest bezpieczny jak żaden inny krem :)


Serdecznie zapraszam Was do polubienia fun page Oillan oraz powiem Wam że jutro pojawi sie niespodziewajka :)
Specjalna dla Was :)

Buziaki :)

9 komentarzy:

  1. Moja bratowa ma mnóstwo produktów z tej firmy i bardzo sobie chwali ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię produkty Oillan bo bardzo dobrze nawilżają nie tylko delikatną skórę dzieci ale także moją suchą.

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że działa cuda :) Fajnie, że alergia się cofnęła u małego. Na pewno kiedyś wypróbuję ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że kremik tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda,że ten kremik nie jest odpowiedni dla mojego typu cery;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym wypróbowałam na moim synku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie śliczne opakowanie :)

      Usuń
  8. Nie używaliśmy nigdy, ale pewnie córce by podpasował :)

    OdpowiedzUsuń