sobota, 6 lipca 2013

Multi Vitamin Gloss czyli nawilżone a zarazem seksowne moje usteczka :)

Moje drogie.

Dziś muszę pokazać Wam pewne cudo który molestuje ostatnio dziennie od kilku dni. 
Jest to już wcześniej prezentowany Wam błyszczyk IsaDora Multi Vitamin Gloss.


Kilka słów producenta :

ANTYOKSYDANTOWY BŁYSZCZYK SKŁADAJĄCY SIĘ Z 90% WITAMIN – A, C, E, +Q10.

Witaminowy błyszczyk dzięki ogromnej dawce antyoksydantów sprawia, że usta stają się bardziej miękkie i gładsze. Ponadto poprawia elastyczność skóry poprzez wzrost produkcji komórek. Dodatkowo antyoksydanty zapobiegają starzeniu się skóry jednocześnie nadając efekt jędrności ust.


Efekt podczas stosowania witaminowego błyszczyka:

 - poprawa wzrostu naturalnej ochrony przeciwantyoksydacyjnej naskórka o 16% po pierwszej godzinie i 32% po upływie drugiej godziny,

- poprawa wzrostu naturalnej ochrony przeciwantyoksydacyjnej głębokich warstw skóry o 108% po pierwszej godzinie i 130% po upływie drugiej godziny.

Składniki aktywne:

Witamina A, C, E, +Q10 – maja działanie antyoksydacyjne i naprawcze. Chronią przed działaniem wolnych rodników i zapobiegają starzeniu się skóry.

Skład :


 Moja opinia :

Błyszczyk zamknięty jest w małym poręcznym opakowaniu o pojemności 7 ml. Jego idealna wielkość ułatwia nam noszenia błyszczyka w każdym miejscu czy w torebce czy w portmonetce. 

Aplikator jest rewelacyjny giętki a zarazem mięciutki. Z początku obawiałam się jego użycia bo myślałam ze źle będzie się nim rozsmarowywać błyszczyk. Lecz na daremno były moje obawy. Pozwala w dobry sposób na malowanie obydwóch warg naraz. Czasem świetne i szybkie rozwiązanie. 


Największym plusem aplikatora jest to iż jego końcówka umieszczona jest w taki sposób ze rureczka nie jest nigdy oblepiona wielka ilością błyszczyku. Mało kiedy się tak zdarza, większość rureczek powiązanych z aplikatorem aż obcieka od błyszczyka. 

W swoim posiadaniu mam odcień 01 czyli Almond. Odcień zbliżony jest do koloru Nude czyli takiego jak jest teraz w modzie. Świetnie aplikuje się go na usta. Błyszczyk jest delikatny, świeży a na dodatek nie obciąża w żaden sposób ust. A to wszystko dlatego ze praktycznie po nałożeniu nie czuć go na ustach. 


Błyszczyk zawiera malutkie drobinki brokatu które są tylko wyłącznie widoczne po przybliżeniu opakowania. Niestety na ustach są mało widoczne ale za to cały kolorek świetnie prezentuje się do mocno podkreślonego makijażu oczu. Błyszczyk nie lepi w ogóle ust a co ważne nawet długo wytrzymuje bo ok 3 godziny. 

Efekt błyszczyka możecie podziwiać na zdjęciu poniżej. 
Moje usta pokochały ten odcień. 




A co najważniejsze wyciągnęłam z błyszczyka? Producent w kilku słowach o swoim produkcie mówi nam ze zawiera on witaminy A, C, E, +Q10. Z reszta również pisze to na opakowaniu. Co się z tym wiąże? Niektóre błyszczyki albo szminki strasznie wysuszają nasze usta. Powodują z skorka na nich pęka i później usta robią się ciężkie, spierzchnięte, bolące czyli nie do zniesienia. 

Z nim jest odwrotnie. Zawarte w nim witaminy powodują ze noszenie błyszczyka staje się sama przyjemnością. Usta są delikatne, pełniejsze a zarazem intensywnie nawilżone. Nie potrzeba po nim dodatkowej pielęgnacji choćby balsamem do ust. Błyszczyk spełnia wszystkie jego funkcje :)


Moje spostrzeżenia:

Podoba mi się nie tylko kolorek błyszczyku który pasuje do każdego rodzaju makijażu. Ale i cenie w nim własnie to ze w żaden sposób nie pogorszył stanu moich ust. A wręcz przeciwnie zyskały dzięki niemu na intensywności i świetnemu nawilżeniu. 

Chodź cena za to cudo jest troszkę duża / ok 55 zł/ Warto mieć go w swojej kosmetyczce choćby dlatego że witamin nigdy za wiele :)


Która z Was miała ten błyszczyk i coś na jego temat może powiedzieć?


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


Nie miało to jednak wpływu na moja opinię. 

12 komentarzy:

  1. nie miałam jeszcze tego błyszczyku, ale ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam podobny kolorek z bell

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam błyszczyki, a takie kolorki są najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie się prezentuje, ale zwyczajnie, jak na te 55zł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dałabym nigdy za błyszczyk tyle kasy.

    OdpowiedzUsuń
  7. na pierwszy rzut oka myślałam, że to korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardoz nłądny efekt na ustach choc cena dosyć bolesna;0 Zapraszam do wspólnej obserwacji>pozdro;)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny wilgotny efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń